piątek, 23 lutego 2018

Drugi

I stało się. Nie grypa to, ale jakieś przeziębienie mi towarzyszy. Noc. Dziwna. Chłodna.
Drapanie, łzawienie - nieprzyjemne uczucie.

Do pracy poszłam. Teraz LP3, kołderka, książeczka i herbata z cytryną i imbirem.

Nieśmiało stawiam na tym konkretnym blogu pierwsze kroki, ale to się zmieni. Inne, widzę, znacie i bywacie. 

czwartek, 22 lutego 2018

Pierwszy

Czaiłam się.  Przychodziłam, odchodziłam. Tam, gdzie byłam, było fajnie. Do czasu. Od wczoraj mam inne zdanie.

Czas na zmiany.